Urwany ślad. Zaginieni w amerykańskich parkach narodowych
Parki narodowe w Stanach Zjednoczonych to miejsca o statusie niemal mitycznym – symbole wolności i obietnice przygody. Jednak mają też mroczniejszą stronę.
Śpiew syren. W głąb wojennej Ukrainy
Śpiew syren to podróż w sam środek wojny – bez filtrów, bez patosu, bez propagandowych mitów. Tomáš Forró przemierza linię frontu od Donbasu po zrujnowane miasta południa Ukrainy, wchodzi do okopów, szpitali polowych, zbombardowanych bloków.
Nie czekam na szklankę wody. O świadomej niedzietności
Niematki, nigdyrodzicielki, dzieciowolne. W naszym języku wciąż brakuje określenia na kobiety bezdzietne, które nie odnosiłoby się do braku.
Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle
Uważne studiowanie rodzinnych albumów i przyglądanie się znaczkom mogą niekiedy doprowadzić do wstrząsających odkryć.
Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie (wyd 2)
Zielone migdały to owoc podróży do Iraku i Kurdystanu, które autor odbył w ciągu dziesięciu lat. Znajdziemy tu zarówno historię prześladowań Kurdów, jak i ich partyzanckiej walki o niepodległość pod przywództwem klanu Barzanich.
To, co nieśli
Młody Timmy O’Brien trafił do Wietnamu zaraz po studiach. Przeżył, choć jakie to życie, skoro wojenne wspomnienia nieustannie przenikają codzienność?
Ziemia jednorożca. Podróż po Szkocji
Patrycja Bukalska w swojej książce krok po kroku odsłania warstwy szkockiej przeszłości – zapisanej w kamieniach, ukrytej w ziemi, archiwach i ludzkiej pamięci. To wielowątkowa, nastrojowa opowieść utkana z szumu fal, wiatru i głosów tych, którzy odeszli – ale zostawili po sobie ślady.
Równiny
„Równiny, przez które przyszło mi wówczas jechać, nie były jednostajnym bezkresem. Czasem wyglądałem na rozległą, płytką dolinę usianą z rzadka drzewami i ospałym bydłem; środkiem mógł leniwie sączyć się jakiś strumień. Kiedy indziej, po odcinku skrajnie nieobiecującego terenu, droga wspinała się na coś, co ewidentnie było wzniesieniem, ale zaraz widziałem przed sobą tylko dalszą równinę, płaską, nagą, przemożną”.
Hjem. Na północnych wyspach
Hjem to dom, siedlisko, bezpieczna przystań. Czasem to miejsce, w którym się urodziliśmy. Innym razem nie starcza życia, by je znaleźć. Wybraliśmy je sami albo to ono wybrało nas. Bywa schronieniem, którego szukamy, gdy musieliśmy porzucić swój stary świat. To gniazdo, w którym wychowujemy pisklęta. Punkt odniesienia.
Rzeczy zdarzające się w podróży
Wbrew tytułowi nie jest to esej o podróżowaniu, lecz o poznawaniu i nazywaniu świata. O różnicy między doświadczeniem a językiem, którym próbujemy je pochwycić, i o niepokoju, jaki ta różnica w nas wywołuje. O tym, co dzieje się z widokami, o których zapomnieliśmy, z obrazami, których nie zdążyliśmy opisać, z ludźmi, którzy odeszli.
Zbrodnia w raju. W poszukiwaniu utopii na Galapagos
Nazywali ich „Adamem i Ewą z Floreany”. Gazety na całym świecie rozpisywały się o parze kochanków, Friedrichu i Dore, którzy wiedli samowystarczalne życie na jednej z bezludnych wysp Galapagos. On – niemiecki lekarz, egoista i brutalny despota. Ona – ślepo zapatrzona w ukochanego, przekonana, że nic nie zakłóci im szczęścia w głuszy.
Ciało ze szkła. Historia hipochondrii
To zwykle wygląda podobnie. Kłucie za mostkiem, dziwna plamka na skórze, poczucie czegoś obcego we własnym ciele. Gorączkowe szukanie diagnozy w internecie, a potem paraliżujący lęk, że to już koniec. Nie ukoi go nawet lekarz, który mówi, że wszystko jest w porządku.