Pokój Vilhelma
Tove Ditlevsen otwarcie zaczerpnęła z własnych doświadczeń i uczyniła z Lise swoje alter ego. Pokój Vilhelma stał się dzięki temu w dwójnasób poruszającą (auto)powieścią o miłości, szaleństwie i strachu, o czułości, złości i zdradzie. Ta ostatnia książka autorki ukazała się jesienią 1975 roku, po jej pierwszej próbie samobójczej. Ditlevsen odebrała sobie życie pół roku później, a Pokój Vilhelma stanowi niezwykle mocne zamknięcie jej literackiego dorobku.
Śląszczyki
Powieść Agnieszki Głębickiej prowadzi nas przez dzieje śląskich rodzin, nierzadko rozdartych między tym, co polskie, a tym, co niemieckie. Śląszczyki tętnią powieściowym życiem. Są wielowarstwową powieścią o ludziach i miejscach, które jak w soczewce skupiają wielką i małą historię. A przede wszystkim o kobietach, które potrafią zawalczyć o swoje.
Remontownia ciał i dusz. Domy wczasowe i sanatoria w PRL-u
Opowieść o wczasach w PRL-u zaczyna się od nieufności. Tuż po wojnie urlop nie jest oczywistością, lecz propozycją, z którą „masy pracujące” trzeba dopiero zaznajomić. Państwo organizuje wypoczynek odgórnie – w sanatoriach, ośrodkach zakładowych, na koloniach – i tworzy system, który ma objąć miliony. W tej historii powracają konkretne miejsca: od uzdrowisk i górskich kurortów po nadmorskie ośrodki i leśne enklawy. Krynica, Ustka, Kudowa, Szczawnica i wiele, wiele innych – każde z nich staje się sceną podobnych doświadczeń.
Pożyczone wzgórza
W swojej brawurowej powieści Scott Preston opowiada o zapomnianej Anglii i przegranym pokoleniu, o trudach życia na dalekiej prowincji i farmerach bezgranicznie oddanych codziennej walce o przetrwanie. Pożyczone wzgórza to brutalna, a zarazem piękna, pełna gniewu, a jednocześnie poetycka elegia o końcu małego świata.
Kim ona jest, gdy mnie nie ma. Eseje w poszukiwaniu siebie
Może warto przyjąć, że każdy z nas jest w jakiś sposób nie taki i nie da się go wyjaśnić ani wypowiedzieć do końca – i właśnie z tego powodu nikt z nas nie jest szczególnie wyjątkowy? Może dziwność jest czymś, co ze sobą dzielimy, a zgoda na nią sprawiłaby, że świat stałby się luźniejszym i radośniejszym miejscem?
Aldona Kopkiewicz odpowiada na te pytania, opisując własne doświadczenie – czterdziestolatki, poetki, Polki, córki, wnuczki, partnerki. W autobiograficznym eseju zachęca nas, byśmy sami odpowiedzieli na pytanie, gdzie kończy się „ona” – maska, konstrukt społeczny, awatar realnej osoby, a zaczyna prawdziwe „ja”.
Alaskę masz we krwi
W opowiadaniach ze zbioru Alaskę masz we krwi, uhonorowanego Nagrodą im. Flannery O’Connor, Melinda Moustakis czerpie z dziedzictwa własnej rodziny osadników, by po mistrzowsku opisać surowe krajobrazy amerykańskiej Północy i równie surowe relacje międzyludzkie. Dekonstruuje legendę Alaski, kreśląc mapę blizn jej najwytrwalszych mieszkańców.
Trylogia kopenhaska, wyd. 3
Dzieciństwo spędzone w ubogiej rodzinie w kopenhaskiej dzielnicy robotniczej. Młodość wypełniona pierwszymi próbami literackimi i miłosnymi tęsknotami. Dorosłość naznaczona nieudanymi związkami i głębokim uzależnieniem od opiatów. W spisywaniu swoich wspomnień Ditlevsen jest bezwzględnie szczera, a jednocześnie nieuchwytna, jakby pomimo wielkiego talentu nie mogła uwierzyć, że kilka słów zapisanych na kartce wystarczy, by przekazać prawdę o własnym życiu. „Wiem, że to straszne nie być normalnym, i sama muszę się męczyć z udawaniem, że jestem normalna” – pisze nastoletnia Tove. A w jej życiu szczęście nieustannie miesza się ze smutkiem, pragnienie zmian ze stagnacją, a trzeźwość myśli z narastającym szaleństwem.
Syrop z piołunu. Wygnani w akcji „Wisła”
W wielu wsiach w Bieszczadach, Beskidzie Niskim, na Lubelszczyźnie i Chełmszczyźnie zapadła cisza. Wysiedleni zamieszkali kilkaset kilometrów dalej, w okolicach Olsztyna, Morąga, Giżycka, Węgorzewa, w Zielonogórskiem, na Dolnym Śląsku i Pomorzu Zachodnim. Odtąd towarzyszył im strach, przekazywany z pokolenia na pokolenie.
Faronauci. Dookoła Bałtyku
Widzi mozaikę siedlisk i krajobrazów: słonawych lagun, piaszczystych plaż, wydm, klifów oraz skalistych archipelagów. Podąża wzrokiem za kluczami migrujących ptaków, a potem zagląda pod wodę, do świata morświnów, a także większych waleni, które czasem nadpływają w te strony. Wędruje po zamarzniętej zatoce, wchodzi do latarni morskich i studiuje trasy słynnych wypraw. Wreszcie dociera tam, gdzie granice morza i lądu się zacierają – czy to za sprawą niepowstrzymanych sił geologii, czy wyłącznie ludzkiej fantazji.
Emirat to my. Jak talibowie odbijali Afganistan
Tłem jej reporterskiej relacji jest analiza upadku afgańskiej republiki: korupcja elit, bezkarność watażków z Sojuszu Północnego, nocne naloty wojsk specjalnych na domniemanych wrogów reżimu. Właśnie tak zaczyna się historia powrotu talibów do władzy.