Filtry
Kategorie
Producent
-
Agora
(1)
-
Fundacja Augusta hr. Cieszkowskiego
(6)
-
Fundacja Bęc Zmiana
(2)
-
Fundacja na rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza
(1)
-
Galeria Miejska Arsenał
(1)
-
HELA Press
(1)
-
IBL PAN
(60)
-
Instytut Narutowicza
(1)
-
Karakter
(8)
-
Krytyka Polityczna
(3)
-
Moskowitz.Media
(1)
-
Państwowy Instytut Wydawniczy
(2)
-
słowo/obraz terytoria
(13)
-
Teatr 21
(2)
-
UMCS
(1)
-
Universitas
(2)
-
Uniwersytet Łódzki
(1)
-
Verso
(8)
-
Vis-à-vis Etiuda
(2)
-
Współbycie
(1)
-
Wydawnictwo Austeria
(1)
-
Wydawnictwo Czarne
(1)
-
Wydawnictwo Eperons-Ostrogi
(1)
-
Wydawnictwo Naukowe UMK
(7)
-
Wydawnictwo Ossolineum
(5)
Wydawnictwo
-
Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana
(4)
-
Wydawnictwo Karakter
(7)
-
Wydawnictwo Czarne
(1)
-
Agora
(1)
-
Krytyka Polityczna
(3)
-
Universitas
(2)
-
słowo/obraz terytoria
(13)
-
Państwowy Instytut Wydawniczy
(2)
-
Galeria Miejska Arsenał
(1)
-
Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego
(1)
-
Współbycie
(1)
-
IBL PAN
(60)
-
Fundacja Augusta hr. Cieszkowskiego
(6)
-
Teatr 21
(2)
-
Wydawnictwo Naukowe UMK
(7)
-
Wydawnictwo Austeria
(1)
-
Wydawnictwo Ossolineum
(4)
-
Moskowitz.Media
(1)
-
Vis-à-vis Etiuda
(2)
-
Verso
(8)
-
UMCS
(1)
-
Fundacja na rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza
(1)
-
HELA Press
(1)
-
Instytut Narutowicza
(1)
Język
Okładka
Ten Myths About Israel
In this groundbreaking book, the outspoken and radical Israeli historian Ilan Pappe examines the most contested ideas concerning the origins and identity of the contemporary state of Israel. This has been updated with a new afterword on the 2023 invasion of Gaza.
Zaniechanie
Co łączy wszystkich, tak przecież różnych bohaterów tej książki? Skąd bierze się ich odmowa działania albo świadome i ostentacyjne lenistwo, marnotrawienie czasu i talentu, praktykowanie milczenia i porażki? W kulturze zachodniej to aktywność jest wartościowana pozytywnie, niemoc zaś utożsamiana z chorobą. Do tego, kto odmawia działania, podchodzi się z podejrzliwością.
Kaliban i czarownica. Kobiety, ciało i akumulacja pierwotna
Książka, która zrewolucjonizowała myślenie o historii kobiet i kapitalizmie.
Kiedy pod koniec średniowiecza rodził się nowy porządek zachodniego świata, prywatyzacji uległo wiele dóbr, które dotąd uważano za wspólne. Zmieniły się też system pracy i relacje między płciami. Nowoczesny kapitalizm nie byłby możliwy bez uprzedniego podporządkowania kobiet, które zamknięto w przestrzeni prywatnej, oraz niewolniczej pracy w koloniach. Federici analizuje szczegółowo trzy najważniejsze aspekty przejścia z feudalizmu do kapitalizmu: wytworzenie z proletariackiego ciała maszyny do pracy, prześladowanie kobiet jako czarownic oraz wynalezienia „dzikusów” i „kanibali” zarówno w Europie, jak i w Nowym Świecie.
Wolność. Choroba, na którą nie ma lekarstwa
W Wolności. Chorobie, na którą nie ma lekarstwa zgodnie ze swoją dialektyczną metodologią (dla jasności: Slavoj Žižek uważa się za spadkobiercę myśli K. Marksa) rozpatruje zagrożenia związane z radykalnym rozumieniem pojęcia wolności, wskazując, że w niektórych formach, w skrajnym rozumieniu wolność może się stać zagrożeniem. Bo przecież wolno nam niszczyć planetę, wolno lekceważyć zalecenia nauki, wolno zachwycać się turbokapitalizmem. W końcu jak pisze Žižek oczywiście uderzenie asteroidy lub erupcja super wulkanu mogą nas zniszczyć, największym zagrożeniem dla ludzkiej populacji, „piątym jeźdźcem” [apokalipsy], jeśli wolicie, jesteśmy my sami”.
Zemsta wyobraźni
Książka zawdzięcza swój tytuł słynnej frazie z Manifestu surrealistycznego André Bretona, służącej tutaj zresztą za motto: „Droga wyobraźnio, najbardziej w tobie kocham to, że nie przebaczasz”. W stulecie pierwszej publikacji manifestu (1924) autor podejmuje rozważania nad dziedzictwem nadrealizmu – teorii estetycznej zorientowanej wokół kategorii wyobraźni oraz awangardowej praktyki eksplorowania podświadomości, snu i rozmaitych „stanów wtórych”, technik automatyzmu, badania „przypadku obiektywnego” i prowokowania „konwulsyjnego piękna”.
Laboratorium humanistyczne. Od projektu do archeologii
W książce tej poszukujemy genealogii współczesnych laboratoriów humanistycznych. Interesuje nas zwłaszcza to, co świadczy o ich specyfice i odróżnia je od przyrodniczych krewnych. Czy o laboratoriach humanistycznych i przyrodniczych można myśleć w kategoriach pokrewieństwa? A może relacje między nimi widzieć trzeba transwersalnie – poza opozycją między humanistyką a naukami przyrodniczymi i ścisłymi?
Luminarze postępu i cnoty. Rzecz przeciw profesjonalnej klasie menedżerskiej
Pracownicy elitarnej klasy menedżerskiej pracują w świecie tożsamości peformatywnej i sygnalizacji cnót, eksponując swoją zdolność do wykonywania zwykłych rzeczy w zasadniczo wyższy i lepszy sposób.
Czy Gombrowicz miał oczy?
Czytelnicy twórczości Gombrowicza od lat czekali na tę książkę. Publikowane przez kilkanaście lat szkice i artykuły Boleckiego o Gombrowiczu należą bowiem do głównego nurtu badań twórczości tego pisarza, ale pozostawały dotąd rozproszone. Pod prowokacyjnym tytułem „Czy Gombrowicz miał oczy?” Bolecki w sposób spójny i wszechstronny przybliża twórczość pisarza, który niezmiennie przyciąga dziś uwagę krytyków na całym świecie. Zebrane w tym tomie szkice wyróżnia różnorodność, wielość sposobów i interpretacji.
Koloniści z Rio Claro. Społeczno-językowe światy polskich osadników w południowej Brazylii
Gorączka brazylijska ogarnęła Europę Środkową pod koniec XIX wieku i potrwała do 1914 roku. Szacuje się, że do Brazylii wyjechało wówczas około stu tysięcy mieszkańców polskich wsi. Na miejscu dostawali ziemię pod uprawę roli i wykorzystując swoje umiejętności, zakładali gospodarstwa, budowali domy, szkoły, kościoły. Do dziś w wiejskim krajobrazie południowej Brazylii wyraźnie widać europejskie – w tym polskie – wpływy. Krajobraz ten jest wielozmysłowy. To pola uprawne, domy i przydomowe ogródki, ale także dźwięk mówionego i śpiewanego języka oraz zapachy i smaki lokalnych potraw.
Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania
Od stuleci ludzi łączy z książkami silna miłosna więź – filia. Ci, którzy jej ulegli, kochają wszystkie książki, również te zaginione, nienarodzone, a nawet fikcyjne. Chronią się przed światem w zaciszu bibliotek, własnych, pieczołowicie kompletowanych, ale i tych mitycznych, utraconych i wyobrażonych. Schronienie czasem zmienia się jednak w pułapkę, labirynt, w którego wnętrzu kryje się szaleństwo – follia. Ludzie dotknięci tym szaleństwem niczym zazdrośni kochankowie chcą posiadać upragnione księgi na własność, i aby to osiągnąć, skłonni są popełnić najgorsze zbrodnie.
(Post)pamięć o wojnie. Współczesne interpretacje zbrodni wojennych wśród społeczności boszniackiej
Koniec lat 80. i początek 90. XX wieku dla krajów byłej Jugosławii jawiły się jako okres reinterpretacji i odbudowy własnych tożsamości etniczno-narodowych. Po rozpadzie państwa południowych Słowian jego mieszkańcy stanęli przed wieloma wyzwaniami, bowiem nie dość, że musieli odnaleźć się w całkowicie nowej rzeczywistości, to także zostali zobowiązani do deklaratywnego określenia, kim są.
Otium cum dignitate, czyli o godziwym spędzaniu czasu wolnego. Szkice z historii idei
Zainspirowany koncepcją Simmla definiuję czas wolny jako taki, z którego wykorzystania jednostka nie ma obowiązku rozliczania się przed społeczeństwem. Zachowuję dla niego łaciński termin otium, by odróżnić go od czasu wolnego, który w tej czy innej formie podlega jednak kontroli społecznej.
Paralele i parantele. Witold Gombrowicz i literatura światowa
Książkę tę, jak każdą inną, można czytać rozmaicie. Na przykład jako tom o Witoldzie Gombrowiczu, nawet jeśli w niektórych rozdziałach stosunkowo niewiele jest o nim powiedziane w sposób bezpośredni. Znakomicie napisana książka Bieleckiego jest krzepiącym dla każdego czytelnika znakiem istnienia światowej literackiej konfraterni, planetarności literatury światowej i intertekstualnego sensorium, nie mówiąc już o tym, że Paralele i parantele są triumfem erudycji jej autora pozyskującego nowe, atrakcyjne miejsca spotkań na wyspie Gombrowicz. Z recenzji prof. Marka Zaleskiego
Karol Bovary, wiejski lekarz. Portret prostego człowieka
Karol Bovary żył w stabilnym świecie. Ale to, co postrzegał, było jedynie drobnym wycinkiem. Żył jakimś tam życiem. Lecz było ono zasłonięte przed nim samym; frazesy, formy bytu jak spod sztancy, szablonowe tryby odczuwania, urzeczowienia wszelkich porządków nie pozwoliły lekarzowi wiejskiemu Flauberta na odnalezienie własnego „ja”.