Autoportret 94 (3/2026) - Ruiny

a94.jpg
  • nowość
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 30,00 zł

Cena regularna:

30.00
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką:
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Producent: Małopolski Instytut Kultury
Kod produktu: 09000

Opis

Praca zbiorowa, Autoportret 94 (3/2026) - Ruiny

Z Wstępniaka Marty Karpińskiej:

„Wcześniej czy później Autoportret musiał się skonfrontować z tematem ruin. (...) Nasz kwartalnik od blisko dwudziestu pięciu lat zajmuje się refleksją nad spiralą XXI-wiecznych napięć w kontekście przestrzeni. Pojęcie ruiny (...) pozwala >>analizować architekturę, ale również zjawiska kulturowe i rozpoznawać różne kryzysy, zmierzchy i atrofie. W ruinę popadają przecież nie tylko budynki, zjawisko to dotyczy także narracji, systemów wartości, sposobów poznawania świata, a nawet podmiotów poznających<<.

Walter Benjamin pisał, że ludziom od zawsze towarzyszyło rozpaczliwe poczucie życia w środku kryzysowego przełomu. W skali globalnej chyba jednak nigdy wcześniej nie doświadczaliśmy tak wielkiej dynamiki przemian jednocześnie technologicznych, politycznych i społecznych oraz wywołanych nimi lęków o przyszłość ludzkości. Narasta przeświadczenie o definitywnym końcu epoki zakorzenionej w oświeceniu. Jej początek i schyłek wyznaczają obrazy ruin burzących dotychczasowy ogląd świata. W dniu Wszystkich Świętych 1755 roku trzęsienie ziemi i następujące po nim tsunami zniszczyło Lizbonę. Katastrofa ta – przypomina w swoim tekście Jakub Woynarowski – >>okazała się momentem formacyjnym dla europejskiego oświecenia, podważała bowiem utrwaloną na chrześcijańskim Zachodzie wiarę w Bożą opatrzność i przekonanie o prawdziwości religijnej wizji świata<<. Podobnym wstrząsem był widok walących się wież World Trade Centre w Nowym Jorku. Atak terrorystyczny przeprowadzony przez fundamentalistyczną Al.-Kaidę brutalnie wyrywał Zachód z iluzji liberalnej, bezpiecznej i racjonalnej przyszłości, która miała przynieść błogosławieństwo całemu globu.

Ta przyszłość nigdy nie nadeszła. Z jej obietnic zostały ruiny – opisywane w tym numerze przez Olgę Drendę, Jana Twaroga i Wojciecha Wilczyka – rozpadające się pamiątki po modernizmie: miasta, osiedla i fabryki, które padły ofiarą globalizacji. Wiek XXI funduje nam kolejne tąpnięcia i katastrofy, które karmią apokaliptyczną wyobraźnię współczesnej popkultury. (...)

Katastrofa w Lizbonie wywołała lęk przed Naturą jako hegemoniczną siłą, zdolną w ułamku sekund zniszczyć z pozoru najtrwalsze konstrukcje architektoniczne. Paradoksalnie ruinie przejętej przez przyrodę zdarza się wzbudzać w ludziach wzniosły zachwyt i melancholię – obie te emocje mogą towarzyszyć egzystencjalnej autorefleksji. >>Temporalny charakter ruiny uświadamia nam nieuchronność przemijalności, znikomość naszych wysiłków, przynależność do większej całości, rządzącej się inną skalą czasową i prawami innymi niż ludzkie<< – pisze filozof Mateusz Salwa (...). Czy przywoływany przez Salwę etyczny i społeczny opór przed estetyczną kontemplacją niszczejącej przyrody wystarczy, by powstrzymać jej dalszą rujnację?

Dane techniczne

Autor Praca zbiorowa
Wydawnictwo Małopolski Instytut Kultury
Rok wydania 2026
Język Polski
Okładka Miękka

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl