RZUT +10: NOWOCZESNOŚĆ

Dostępność: średnia ilość
Cena: 12,00 zł 12.00
ilość szt.
Producent: Fundacja Elewacja
Kod produktu: 677

Opis

Nie uważam, że nowocześni zgrzeszyli przez brak umiaru. Wprost przeciwnie: zgrzeszyli przez to, że ich wizja była jeszcze zbyt skromna.

Bruno Latour

Nowoczesność przeszła już do historii. A może nawet nigdy jej nie było? Mnogość definicji komplikuje nasze rozumienie tego prostego pojęcia. Coraz trudniej jest używać go w odniesieniu do współczesności, ponieważ nie do końca wiadomo co właściwie miałoby ono oznaczać: chęć dogonienia mitycznego „Zachodu”, sentymentalny powrót do idei przedwojennego lub powojennego modernizmu, a może fascynację technologią i naukami ścisłymi i marzenie o oderwaniu natury od kultury?

„Chcemy być nowocześni” – taki tytuł nosiła wystawa polskiego wzornictwa z lat 1955-1968 zorganizowana w 2011 roku w Muzeum Narodowym w Warszawie. Czy dzisiejsi projektanci podpisaliby się pod taką deklaracją? Od kilku lat największą popularnością w świecie architektury cieszą się twórcy, którzy jej wartość łączą z podkreślaniem wagi pojęć takich jak piękno, proporcje czy atmosfera, często odrzucający emancypacyjne ideały, które kształtowały ruch nowoczesny w pierwszej połowie XX wieku. Budynki kojarzące się z estetyką klasycyzmu, art deco a nawet socrealizmu, powstają teraz na „deskach kreślarskich” uznanych pracowni nie tylko w Polsce, ale też w krajach takich jak Szwajcaria, które do tej pory kojarzone były raczej z radykalnymi projektami modernizacyjnymi. Skąd wzięło się to zjawisko i dokąd nas ono zaprowadzi? Jak na rozumienie nowoczesności wpłynęło kilkadziesiąt lat ewolucji postmodernizmu?

Być może, jak chcieliby niektórzy historycy, ruch nowoczesny był tylko chwilową anomalią – rewolucją społeczno-kulturową, która po krótkim okresie triumfu upadła po to, żeby społeczeństwo mogło spokojnie powrócić do ideałów, które definiowały je do końca XIX. wieku. Także ciągle obowiązująca doktryna Nowej Urbanistyki wydaje się kompletnie ignorować teoretyczne podstawy modernizmu, tworząc hybrydę historycznego miasta i wolnorynkowej ekonomii. Czy współczesne miasta powinny być nowoczesne? I na czym ta „nowoczesność” mogłaby polegać?

Dziesiąty numer Kwartalnika Architektonicznego RZUT chcielibyśmy poświęcić definiowaniu nowoczesności. Naszym celem nie jest analiza modernizmu w kontekście historycznym czy opisywanie architektury dużej części XX. wieku – chcemy raczej odnieść się do nowoczesności jako idei i pojęcia, które wpływa na nasze rozumienie współczesności i przyszłości. Tak przyjęte założenie nie wyklucza tematów związanych z badaniami nad modernizmem i jego różnorodnymi, lokalnymi obliczami, ale przesuwa punkt ciężkości w stronę zjawisk, z którymi mamy do czynienia obecnie.

Do współpracy i nadsyłania tekstów zapraszamy nie tylko architektów i urbanistów, ale także socjologów, filozofów, historyków sztuki, kulturoznawców i wszystkich zainteresowanych tematyką miejską.

Produkty powiązane

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl