POROSEIDY FENOMENOLOGIA KULTURY TRAWERSUJĄCEJ :: Tomasz Kozak

    Uwaga: Ostatnia sztuka!

    144,00 zł

    Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski eksperymentuje z tradycyjną formułą wystawy. W lutym tego roku przygotowało ekspozycję idei Tomasza Kozaka — jednak nie w typowej formie galeryjnej, lecz w postaci… książki. Kozak, artysta znany z filmowych esejów reinterpretujących kategorię polskości, autor sformułowania „późna polskość”, tym razem tworzy narrację uniwersalną. I próbuje zdefiniować nową globalną kulturę. Rezultatem są Poroseidy — książka filozoficzna, radykalnie seksualna, a nade wszystko polityczna. To wywrotowa „wystawa”, którą można zanieść do domu! Rzecz o wymiarach monumentalnego traktatu, a jednocześnie ażurowa i delikatna — dzięki ilustracjom, jakie przygotował Maurycy Gomulicki. Jaskółka nowej awangardy? Trudno przesądzić, ale… takiej szarży nie było od czasów Witkacego.

    Współczesne instytucje sztuki wciąż w głównej mierze zajmują się tworzeniem tradycyjnych wystaw złożonych z obiektów wizualnych. Teksty spełniają w przestrzeniach galeryjnych funkcje około-wystawowe: opisują pojedyncze artefakty, wprowadzają widzów w problematykę konkretnych ekspozycji, tworzą ogólne ramy koncepcyjne dla programów wystawienniczych. Tym razem jest inaczej — zamiast kolejnej wystawy indywidualnej proponujemy książkowy projekt artysty wizualnego, który głównym środkiem wyrazu czyni tekst: literacki i filozoficzny. Projektem takim są właśnie Poroseidy.

    Skąd tytuł książki? O ile Perseidy to rój meteorów, o tyle Poroseidy można by nazwać rojem, czy raczej zbiorem wolnościowych przypowieści oraz esejów, które kontestują autorytaryzm, coraz mocniej deformujący współczesną kulturę. W tym kontekście „trawersowanie” koresponduje z dynamiką myślenia i działania przebiegającego „w poprzek”, „na ukos” — w kontrze do restrykcji narzucanych przez despotyzm (poznawczy, estetyczny, polityczny).

    W tym zbiorze kluczowa rola przypada mitycznemu Porosowi. W platońskiej Uczcie był on Dostatkiem — ojcem Erosa. W Poroseidach Poros okazuje się figurą nadmiaru — to ojciec najważniejszej bohaterki, Porosady, uosabiającej nadwyżkę energii erotycznej, pozwalającej myśleć
    i działać „pod prąd” — na przekór dogmatycznym ograniczeniom. W skrócie chodzi zatem o twórcze przekraczanie granic. Będzie ono możliwe wówczas, gdy w świadomości — jednostkowej i zbiorowej — pojawi się nadwyżka aspiracji wolnościowych. Proces kreowania nadmiaru ma charakter dialektyczny: restrykcyjnym tezom przeciwstawiają się wolnościowe antytezy. Przeżywanie owego procesu staje się tytułową „fenomenologią”: wiedzą o tym, jak pojedynczy ludzie i całe społeczeństwa wyobrażają sobie własne dojrzewanie do wolności; jak zmierzają („trawersują”) ku Wyjściu poza autorytarną matnię.

    W wymiarze fabularnym Poroseidy stanowią zbiór Parabol: przypowiastek filozoficznych, ateistycznych alegorii, buntowniczych bajek — prowokujących heretyckimi ideami, nie stroniących od obscenicznych inscenizacji. Ich bohaterowie — funkcjonariusze reakcyjnych reżimów — wyzwalają się spod wpływów tyranizującej władzy (erotycznej, religijnej, politycznej, estetycznej), zyskując możność samodzielnego myślenia i działania. Wyzwoleniom towarzyszą komentarze — eseistyczne Paralele — swobodnie dialogujące z ojcami założycielami nowoczesności (Kantem, Heglem, Schillerem), a także polemizujące z prominentami filozofii późnonowoczesnej (Heideggerem, Deleuzem, Baudrillardem, Sloterdijkiem, Agambenem).

    Ta książka jest niesamowita — pisze o niej w pierwszych słowach Wstępu Jarosław Lubiak. Efekt niesamowitości często powstaje w wyniku odrealnienia lub hiperbolizacji realiów. Niesamowitość zawsze więc koresponduje z „samowitością”: z codziennością, która została surrealnie zdeformowana albo wyolbrzymiona. Tak dzieje się w przypadku Poroseidów. Parabole i Paralele — pisane tuż przed globalną ofensywą reakcyjnego populizmu — są wprawdzie „niesamowite”, ale ich „niesamowitość” w zaskakująco realistyczny sposób koresponduje z coraz bardziej surrealną rzeczywistością, jaka otacza nas tu i teraz. Z punktu widzenia Tomasza Kozaka tej represyjnej rzeczywistości powinniśmy przeciwstawić krytyczną refleksję. Dlatego autor próbuje skupić uwagę widza na kwestiach zasadniczych: Jak przezwyciężyć autorytarną codzienność? W jaki sposób zaprojektować przejście do lepszego świata, ukształtowanego przez regułę dobroczynnego wyzwolenia? Jedna z możliwych odpowiedzi brzmi: do przejścia dojdzie po przezwyciężeniu zasady Panowania; wtedy, gdy wolny człowiek będzie panował jedynie nad sobą (tylko nad swoją wolnością) — nigdy zaś nad innymi.

    TOMASZ KOZAK — artysta spekulatywny, teoretyk kultury. Adiunkt w Instytucie Sztuk Pięknych UMCS. Reżyser filmów animowanych: Czarna burleska (1996), Opera ocalenia (1998), 627 Romans dżentelmena (2000). Twórca esejów filmowych: m.in. Klasztor Inversus (2003), Zmurzynienie (2006), Lekcja lucyferyczna (2007), Flash of the New Flesh (2011). Autor książek: Wytępić te wszystkie bestie (2010), Akteon. Pornografia późnej polskości (2012).

    WSTĘP | INTRODUCTIONJarosław Lubiak
    PROJEKT GRAFICZNY | GRAPHIC DESIGNKarol Grzywaczewski
    ILUSTRACJE | ILUSTRATIONMaurycy Gomulicki
    WYDAWCA | PUBLISHERCSW Zamek Ujazdowski
    WSPÓŁWYDAWCA | CO-PUBLISHERMuzeum Sztuki w Łodzi
    MIEJSCE I ROK WYDANIA | PLACE & YEAR OF EDITIONWarszawa | 2017
    OPRAWA I LICZBA STRON | COVER & NUMBER OF PAGESTwarda | 856
    ISBN / ISSN 9788365240286